Wilkołak i skarb Krasnoludzic w Bikini

Władca Hordy Garrosh poległ po jakże długiej i wyczerpującej walce. Zginęły całe zastępy jego mrocznych magów, szamanów, wojowników, oraz tych którzy stanęli po jego stronie. Tych natomiast którym udało się przeżyć, czeka sąd wojenny. Również nas, członków sojuszu dotknęły straty i pamiętajmy o tych którzy powrócą i o tych którzy już nie wrócili z Wielkiego oblężenie Orgrimaru.

Był słoneczny piękny poranek. Nad Doliną Wiecznych Kwiatów słońce wchodziło powoli. Można było zaobserwować jak przyroda i krajobraz powoli opętany przez Sha wraca do swojego pierwotnego stanu. Wojownicy zmęczeni po ciężkim oblężeniu, jak również po tym co się po nim działo spali. Zdarzały się również wyjątki nie licząc osób które w ogóle nie spały i świętowanie miało nie mieć dla nich końca.

– Słyszałeś? – powiedział pierwszy głos- Serce Y’Shaarj wróciło na swoje pierwotne miejsce.

– Jasne!- odpowiedział drugi – ale pomyśl ile można by było za nie dostać wśród handlarzy na czarnym rynku… pomyśl ile sztuk złota….pomyśl o tym co moglibyśmy mieć !!

– Na pewno więcej niż za ten inny skarb, ale ten inny jest łatwiej zdobyć.- powiedział pierwszy.

– Czy ktoś powiedział złoto i to łatwe? – Pomyślał Kuroheki dla którego świętowanie mimo iż się późno zaczęło, wcześnie się skończyło. – Oni faktycznie mówią o skarbie – Znów pomyślał, po czym podjął dramatyczne próby wstania na swoich 5 wielkich i nieciekawie pachnących łapach. Gdy po długich bojach udało mu się osiągnąć wymarzoną postawę, a w jego gardle zniknął płomień tak wielki niczym rozpalany przez samego Ragnarosa, ujrzał dwie osoby. Wielkiego i potężnego Draenei, i małego Gnoma z irokezem który siedział na jego łysej głowie.

– Przepraszam najmocniej o najjaśniejsi towarzysze, może zechcieli byście podzielić się ze mną opowieścią o tym skarbie o którym szanowni mości panowie rozmawiali przed chwilą? Byłbym niezmiernie ciekawy o czym mowa. – powiedział Kuroheki –  BARMAN KOLEJKA DLA TYCH GENTELMANÓW !! – wykrzyczał zachrypniętym głosem.

Drainei wziął swój kubek, wypił go jednym chlustem, a następnie potrzymał Gnomowi szklankę. Spojrzeli na siebie, po czym Gnom wyjął z tylnej kieszenie tubkę smalcu, starannie wtarł go sobie we włosy i zaczął mówić…

– Istnieje pewna legenda, iż wiele tysięcy lat temu istniał pewien artefakt. Artefakt który ściągał z smoka Alaniego jego osłonę, przez co władający artefaktem mógł dosiąść smoka. na jego grzbiecie przemierzać cały świat, podrywać 3 mnóstwo kobiet, mieć masę pieniędzy, a nawet być najfajniejszą istotą na ziemi, nazywał się on Kryształ Niebios – powiedział Gnom.

– Gdzie go znajdę? – zapytał Kuroheki

– Znaleźć? Hahaha – zaśmiał się gnom, tak głośno i tak doraźnie, że aż spadł z głowy Draenei. Po odzyskaniu przytomności powiedział. – Ten skarb jest strzeżony 6  od setek lat przez Klan Krasnolidzic w Bikini, zamieszkujący Najciemniejsze zakamarki Ironforge.

– Ironforge powiadasz? – zapytał Kuroheki – myślę że dawno nie byłem w stolicy krasnoludów.

– HELGA WSTOWEJ SKARB NOM KRADNO !! – wykrzyczała krasnoludzica

– CO GODOSZ? – wykrzyczała Helga.

– ŻE NOM SKARB KRANDĄ CIÓLU !! – ponownie wykrzyczała Brunhilda

– GOŃ TEGO PIERONA !! DYĆ TO CHYBA JAKIŚ WILKOŁOK – powiedziała Helga.

Obydwie krasnoludzie wraz z całym klanem wybiegły 6 przed Ironforge i widziały jak wilkołak pędzący na czterech łapach ucieka w głąb doliny.

– Teroz to już go nie znojdymy- powiedziała zapłakana krasnoludzica- po czym łzy zaczeły spływać po jej bikini.

– Helga nie ryc – powiedziała Brunhilda, jest ktoś kto pomoże nam go znaleźć… siostry z naszego klanu które dołączyły do gildii Sfora. A te które go znajdą otrzymają ten kryształ na zawsze.

I tak to właśnie było, no może nie do końca ale tak sobie tłumaczę fakt że mam Sky Crystal i chcę go komuś oddać, a co za tym idzie Mount za darmo.

Oddawanie mounta będzie miało formę eventu, którego szczegóły są opisane na forum. Event odbędzie się 28 października. Zapisy trwają do 28 października go godziny 18:00. Zasady dostępne są na naszym forum gildyjnym (dostęp tylko dla członków gildii).

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *